• Wpisów:262
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:08
  • Licznik odwiedzin:7 292 / 1989 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dione (standard):
- 33:44*

Dzisiaj bez szaleństw. Zbyt szybkiego tempa nie narzuciłem, ale czas i tak dobry. Coraz bliżej celu.
 

 
Zestaw na następny tydzień:

- Dione (standard)
- Atlas (standard)
- 2X Metis (standard)
- 8/10 Gaia (strength), 100 Jumps


  • awatar izkku: powodzenia :) zapraszam do siebie http://gymmylife.pinger.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dione (standard):
- 32:52* (PB)

Święta świętami, ale trening sam się nie zrobi. Jutro też jest dobry dzień, żeby poćwiczyć.


 

 
Aphrodite (standard):
- 24:13*

Nie mogę się zbliżyć do rekordu. Dzisiaj wydawało mi się, że czas jest dobry, żeby na końcu zobaczyć ponad pięć minut straty. No trudno. Ważne, że kolejny trening zrobiony. Jutro Dione i w niedzielę może pomacham ketlem.
  • awatar bez ładu i składu: @Rayo: Nie, nie robię żadnych przerw. To znaczy nie robiłem kilka miesięcy temu, teraz muszę czasem złapać oddech. Ale generalnie przerw nie ma. Ćwiczysz?
  • awatar Rayo: pomiędzy 50-40-30-20-10 robisz 1min przerwy?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Atlas (standard):
- 30:03* (PB)

Dzisiaj również pomimo pogody wybrałem się na stadion. I dobrze. Trochę straciłem czasu goniąc za matą, ale i tak luz. Skończyłem trening i zaczęło padać. Zgranie w czasie idealne.
 

 
Kentauros (standard):
- 38:37* (PB)

Przyznaję sobie dzisiaj medal za wytrwałość. Deszcz, grad, porywisty wiatr, mokro i ślisko, a ja się tarzałem po bieżni. Dwie warstwy ciuchów przemoczone do suchej nitki. Nie ma wymówek.
 

 
Plan na nadchodzący tydzień:
- Kentauros (standard)
- Atlas (standard)
- Aphrodite (standard)
- Dione (standard)

W sumie większość to starzy znajomi. Jeszcze dorzucę któregoś dnia ketla, w niedzielę jak zwykle sala i w sumie prawie codziennie trening.



 

 
Hera (strength):
- 27:16* (PB)

Dziesiąty tydzień zakończony. Progres jest duży, co widać po czasach, które uzyskałem. Jest nieźle, a będzie jeszcze lepiej. Jutro się okaże, co mi przygotowali na kolejny tydzień.
 

 
Dzisiejszy zestaw:
- 20 x swing
- 2 x 10 military press
- 20 x martwy ciąg
- 2 x 10 around the head
- 10 x przysiad
- 2 x 15 russian twist
- (1 + 2 + 3 + 4 + 5 + 6) x brzuszki
- 20 x swing
- 2 x 10 military press
- 20 x martwy ciąg
- 2 x 10 around the head
- 10 x przysiad
- 2 x 15 russian twist
- (1 + 2 + 3 + 4 + 5 + 6) x brzuszki
- 20 x swing
- 2 x 10 military press
- 20 x martwy ciąg
- 2 x 10 around the head
- 10 x przysiad
- 2 x 15 russian twist
- (1 + 2 + 3 + 4 + 5 + 6) x brzuszki

Ponad cztery miesiące bez ketla w rękach a poszło dość nieźle. Pewnie czwartą serię też bym zrobił, ale na razie nie chcę przesadzać. Plecy już czuję, ale jeszcze nie bolą. Waga powoli lecz systematycznie w dół, tłuszcz wizualnie też w dół a samopoczucie w górę ;)


 

 
Dione (standard):
- 33:59 (PB)

Trzeci trening w tym tygodniu i trzeci rekord. Jutro przerwa, w piątek Hera a w sobotę może pomacham ketlem. Czuję moc - aż chce się ćwiczyć.
 

 
Venus (standard):
- 24:05 (PB)

Długo rozgrzewałem kolana i udało się pobić wczorajszy rekord. Nie zdążyły mi się jeszcze zrobić zakwasy. Coraz szybciej jestem w stanie robić ćwiczenia. Także sylwetka mi się poprawiła. Jest dobrze.
 

 
Venus (standard):
- 26:07 (PB)

Rekord pobity. Co ugrałem na pompkach to straciłem na przysiadach. Trochę kolano daje o sobie znać. Sławetne 500 froggersów. Jutro ten sam trening, ale na rekord to raczej nie mam co liczyć. Aż ręce mi się trzęsą.
 

 
Zestaw na następny tydzień:
- Venus (standard)
- Venus (standard)
- Dione (standard)
- Hera (strength)

Dodatkowe zadanie to pobić dwa rekordy.


 

 
Apollon (endurance):
- 25:48*

1.5K Run:
- 9:57

200M Sprint:
- :42 (PB)

200M Sprint:
- :43

100M Sprint:
- :19 (PB)

Dzisiaj sporo biegania, a bardzo tego nie lubię. Tygodniowy plan zrobiony. Teraz wyjazd i możne się uda choć coś poćwiczyć. Plan bardzo napięty, ale spróbuje znaleźć trochę czasu.
 

 
6/10 Gaia (strength):
- 38:03 (PB)

Nie chciało mi się ćwiczyć, ale na szczęście się zmobilizowałem. Dobrze, że poćwiczyłem. Było dość ciężko. Nie jestem w stanie zrobić poprawnych standup jumps. Muszę się tego nauczyć, bo nie ma lipy ;)


 

 
Kentauros (standard):
- 38:59* (PB)

Ciężko było. Na szczęście jest fajna pogoda. Robi się coraz cieplej. Aż się chce ćwiczyć.

 

 
Zestaw na następny tydzień:
- Kentauros (standard)
- 6/10 Gaia (strength)
- Apollon (endurance), 1.5K Run, 200M Sprint, 200M Sprint, 100M Sprint

W czwartek wyjazd do soboty, więc ten zestaw muszę zrobić dzień za dniem.
 

 
Apollon (endurance):
- 25:22* (PB)

1.5K Run:
- 8:56 (PB)

400M Sprint:
- 1:38 (PB)

Dzisiaj trening w deszczu. Nawet przyjemnie. W ten sposób ósmy tydzień treningów zakończony. Ciągle do przodu.


  • awatar Rayo: U mnie był "JACK": 20min AMRAP: 10x push press 30kg 10x kb swing 20kg 10 x box jump Wyszło mi 11rund -polecam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Aphrodite (standard):
- 27:49*

Czuję się ociężały, nie mam mocy i szybko się męczę. Muszę zwiększyć liczbę treningów i nadrobić kondycję. Jeszcze jeden trening jutro, w niedzielę sala i nowy tydzień.


 

 
Apollon (standard):
- 28:24*

Pierwszy z trzech treningów za mną. Jeszcze czuję sobotni wycisk. Nie ma co odpuszczać. Ciało się samo nie zrobi.


 

 
W następnym tygodniu do zrobienia:
- Apollon (standard)
- Aphrodite (standard)
- Apollon (endurance), 1.5K Run, 400M Sprint

Tylko trzy, ale potrzebuję trochę odpocząć po tym tygodniu. Najwyżej zrobię coś dodatkowego.
 

 
Dione (standard):
- 39:28 (PB)

Iris (strength):
- 53:46 (PB)

Pierwsze Hell Days ukończone. Było ciężko, ale dało się zrobić. Ważne, żeby iść do przodu. Każdy jeden trening przybliża mnie do celu. Z każdym treningiem staję się lepszy.